Mecenasi Galerii A

bajkowa selgros2

logo galeriAGaleria A powstała w gruntownie wyremontowanej siedzibie Teatru Lalek Arlekin w 2014 roku i jest wyrazem chęci nasycenia przestrzeni teatru jeszcze jedną wartością artystyczną.

Na górnym foyer utworzono Galerię A "Akwarium", w której co kwartał prezentujemy nieduże formy przestrzenne.
Galeria A "W piwnicy" (jak sama nazwa wskazuje zajmuje pomieszczenie w piwnicach teatru) prezentuje malarstwo, grafikę, fotografię i inne obiekty twórców o wyrobionej renomie artystycznej. Program Galerii A zakłada współpracę z artystami, którzy nie są bezpośrednio związani z teatrem, ale inspirują się nim, a także np. maską, postacią Arlekina, odmiennym stanem rzeczywistości parateatralnej… Każdy wernisaż to spotkanie z artystą, pozwalające odwiedzającym poznać bliżej zarówno jego osobę, jak i prace prezentowane w Galerii A.

Galeria czynna poniedziałek-piątek: 9.00-15.00; czwartki: 10.00-18.00

Dla grup zorganizowanych możliwe jest zwiedzanie wystaw oraz organizacja warsztatów z zakresu historii sztuki i plastyki, prowadzonych przez kuratora Galerii A, doktor sztuki Joannę Hrk (zapisy telefoniczne 42 633-08-94).

AKTUALNIE PREZENTOWANE WYSTAWY

Galeria A "Akwarium"

Jacek Sibilski

„Dwoistość istnienia” 17 lutego 2017 - 28 kwietnia 2017

Jacek Sibilski jest absolwentem Akademii Sztuk Pięknych w Łodzi (dyplom z wyróżnieniem uzyskał w 1995 r.). Malarz, grafik, rzeźbiarz, projektant, pedagog artystyczny, arteterapeuta. Współpracuje z najbardziej znanymi i renomowanymi galeriami w Polsce. Jego prace znajdują się w prywatnych kolekcjach w Polsce, Niemczech, Austrii, Francji, USA, Kanadzie, Australii czy Nowej Zelandii. Uczestnik wielu wystaw w kraju i za granicą. Współtworzy i prowadzi programy TV związane z edukacją twórczą. W latach 2001-2005 był autorem rzeźb "Przyjaciel TVP3" na zlecenie TVP.
Prace, które powstają są nierozłącznie związane z człowiekiem – nawet wtedy, kiedy nie są figuratywne. Ich związek jest innej natury – nie tyle dotyczy cielesności, co sfery emocji ,tzw. "emocjonalnego wnętrza". Często posługuję się własną symboliką – zabarwiam je swoimi emocjami. Sztuka to dla mnie właśnie taki przekaz. Specyficzny sposób komunikacji – język sztuki, rodzi się tam, gdzie zaczyna się "niewysłowione". Moje rzeźby to często połączenie ceramiki i drewna. Drewno, którego używam to niezwykły materiał - jest spracowane, zmęczone przez czas i okoliczności, wyrzucone przez morze. Ma niezwykle biologiczną, pierwotną naturę, nie staram się go zmieniać, przerabiać dopasowywać, to raczej ja idę za jego głosem. W połączeniu z moją ceramik, zyskuje nowe życie i nowe znaczenie. A teraz wracając do człowieka – moje postacie posiadają dwoistość natury, która wynika nie tylko z zastosowanych materiałów – pierwotnej natury drewna i cielesności ceramiki, lecz tak naprawdę ta dwoistość wynika z tej nowej jakości, która się pomiędzy nimi tworzy. W swoich pracach jestem szczery. Często zdarza się tak, że natura ludzka ma jednocześnie wiele nurtów i aspektów niełatwych do uchwycenia. Tą emocjonalną sferę moich prac pozostawiam Państwu do swobodnej interpretacji. Jacek Sibilski

 

Galeria A "W piwnicy"
Ilona Woźniak

"przed i za horyzontem" 16 marca 2017 - 11 kwietnia 2017

Ilona Woźniak ukończyła Wydział Prawa i Administracji Uniwersytetu Łódzkiego, jednak od młodych lat jedną z jej największych pasji było malowanie, dlatego uczęszczała na prywatne lekcje malarstwa. Maluje akwarelami, farbami olejnymi i temperą. W swoich pracach obok bogatej gamy kolorów stosuje złocenia, które nadają obrazom niepowtarzalny blask. Złota farba powoduje, że obraz zmienia się pod wpływem oświetlenia. Widz, który przechodzi obok niego często jest zdziwiony, gdy jego wzrok przyciągają tysiące refleksów. To zaciekawia i sprawia, że na jednym płótnie można zobaczyć wiele wzorów. 

 

Jej obrazy były wystawiane w łódzkich galeriach, obecnie prezentowane są w Salonie Sztuki w Łodzi. Ma na swoim koncie wystawy indywidualne m.in.: w Akademickim Ośrodku Inicjatyw Artystycznych w Łodzi, czy w łódzkim Stowarzyszeniu Twórców Kultury i Sztuki, a także liczne wystawy zbiorowe. Jej obrazy zdobią domy rodziny, przyjaciół, znajomych, gabinety i kancelarie. 

Dla wielu zadziwiające jest połączenie zawodu prawnika z malarstwem. Jak sama autorka mówi: „Prawnik widzi tylko czarne na białym, czyli czarne litery na białym papierze - w tym zawodzie nie ma miejsca na kolor, natomiast moje prace są przede wszystkim barwne i wychodzą poza utarte schematy. Od razu też widzę efekt mojej pracy czyli obraz, co w przypadku pracy prawnika nie jest możliwe”.

  1.  

    1. Grzegorz Kwieciński 
      "Anioły i inne zjawy" 16 lutego 2017 - 15 marca 2017
      Grzegorz Kwieciński - artysta-plastyk, performer, scenograf, reżyser teatru lalek, wykładowca Akademii Teatralnej. Ukończył Państwowe Liceum Sztuk Plastycznych w Nałęczowie w 1977 r. Jest absolwentem Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie (kierunek wychowanie plastyczne, specjalizacja – grafika (dyplom z wyróżnieniem w pracowni Danuty Kołwzan-Nowickiej) oraz reżyserii lalkowej PWST w Białymstoku. Od 1978 roku prowadzi własny Teatr Ognia i Papieru. Kierował też instytucjonalnymi teatrami lalek w Opolu i w Łodzi, szefował kilku teatralnym festiwalom, wciąż reżyseruje w teatrach lalkowych i dramatycznych wielu miast polskich (ma w dorobku ponad 80 realizacji teatralnych). Przyjęty do ZPAP w 1982 r. Z Łodzią związany jest od roku 1990. 
      W swoim autorskim, plastycznym Teatrze Ognia i Papieru, nierozerwalnie związanym także z działalnością malarską - zrealizował wiele spektakli, najczęściej jednoosobowych, w których mierzy się z przemijaniem życia ludzkiego, jego kruchością, nietrwałością, marzeniami. Kwiecińskiego interesuje relacja między twórcą i jego dziełem, akt tworzenia i unicestwiania twórczości, konstrukcja destrukcji. Zwłaszcza jego wczesne spektakle wykorzystywały niewielkie formy papierowych figur poddanych działaniu ognia w przestrzeni niewielkiej sceny-kubika. W późniejszych spektaklach Kwieciński zaczął częściej wychodzić w przestrzeń otwartą czy pofabryczną. Swoje performanse prezentował na najważniejszych festiwalach teatralnych w Polsce i na świecie (ponad 80 artystycznych podróży zagranicznych po Europie, Azji i Ameryce). W każdej z prac, niezależnie od dziedziny sztuki buduje dramaturgię w obrębie gry z samym znakiem plastycznym, którego kształt i symbolika wywołują uniwersalne skojarzenia i interpretacje. Jego spektakle są na pograniczu działań teatralnych i instalacji plastycznych, towarzyszy im często wykonywana na żywo muzyka. Papier, metal, drewno czy sznurek to podstawowe tworzywa jego dzieł. Ogień jest animatorem dla form plastycznych wykonanych z tkaniny, papieru lub tektury, stanowi także podstawowy wyraz artystyczny jako środek ekspresji i światła. 
      Jako artysta-plastyk Grzegorz Kwieciński wystawiał swoje prace – początkowo przede wszystkim plakaty teatralne i projekty scenograficzne, a z czasem grafiki, malarstwo, prace przestrzenne w drewnie i kolaże – na 15 wystawach indywidualnych i 25 wystawach zbiorowych.

    2. 12 stycznia 2017 - 10 lutego 2017
      Jerzy Tyburski - „Część życia”

      Jerzy Tyburski urodził się w 1964 roku w Lubaczowie. Jest absolwentem Państwowego Liceum Sztuk Plastycznych w Zamościu. Ukończył studia na Wydziale Historii Sztuki Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego (Dyplom w 1989 r.). W latach 1986-89 uczęszczał na zajęcia w pracowni malarstwa prof. Mariana Stelmasika i adiunkta Jacka Wojciechowskiego w Instytucie Wychowania Artystycznego na Uniwersytecie Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie. Był dwukrotnym stypendystą Ministerstwa Kultury i Sztuki. Jest członkiem Związku Polskich Artystów Plastyków, a w jego twórczości dominuje malarstwo i grafika.
      Jerzy Tyburski: sztuka i życie
      Zastanawiam się jaka byłaby jego sztuka, gdyby miał inne życie...? Bo to ono nas określa, to co przeżywamy. Uczelnia daje warsztat, wiedzę ogólną, ale nie decyduje o tym, co i jak będziemy przedstawiać, nie może ingerować w to, jak nasze życie przemija. Przemijanie. To właśnie ono stało się najważniejszym tematem obrazów i rysunków Jerzego Tyburskiego. Gdyby było łaskawsze dla bliźnich a więc i dla niego, tworzyłby zapewne inaczej. Inne byłyby jego tematy, ale inna także forma, która je wyraża. W obrazach Tyburskiego wszystko przemija - ludzie, natura, nawet przedmioty. Ale że artysta jest raczej introwertykiem niż ekstrawertykiem, że bardzo ważna jest dla niego refleksja, jego dzieła nie krzyczą ale mówią. Mówią cicho, spokojnie, jakby były z tematem pogodzone, jest jak jest, życie mimo wszystko pozostaje piękne, więc artystę stać nawet niekiedy na groteskę, ironię, na dystans wobec siebie i tematu. Odnajduję też w tej sztuce poezję i metaforę. Wszystko jest kruche, chore, wrażliwe. O skojarzenia z innymi artystami trudno, może jedynie z Witoldem Wojtkiewiczem, bardzo odległe.. Są jednak i świadome inspiracje dziełami dawnych mistrzów – Boscha, Leonarda, Memlinga, to jakby nurt osobny, sięgający do przeszłości, ale osadzony zarazem w naszych, dzisiejszych czasach, ułatwiający symboliczny komentarz do współczesnych wydarzeń. Te właśnie prace pokazuje Tyburski na wystawie, ale także martwe natury, których w jego pracowni widzę coraz więcej. W szaro-niebieskiej przeważnie tonacji, wysmakowane kolorystycznie, przedstawione
      w typowej dla Tyburskiego konwencji surrealizmu, symboliczne, świadczą, że coraz bardziej osacza autora temat przemijania. I coraz bardziej – w tej nieubłaganej ciszy odchodzenia - jego sztuka staje się osobna, wyrazista, rozpoznawalna. To piękne prace. I piękna wystawa.
      Elżbieta Dzikowska

    3. 15 grudnia 2016 - 10 stycznia 2017
      Bernadeta Sudnikowicz - „Akomodacja”
      Prace stworzone przez artystkę stanowią próbę wygenerowania narzędzia, dzięki któremu zmiana perspektywy w oglądzie rzeczywistości będzie możliwa natychmiastowo oraz bez konieczności bazowania na standardowych szablonach kulturowych. Stąd brak jakiejkolwiek antropomorfizacji w przedstawionych obrazach. Ambiwalencja, osadzona w treści i w formie dzieł, tworzy z nich swoisty rodzaj kalamburu, zagadki, którą można rozwiązać zarówno na poziomie intelektu, jak i wrażeń zmysłowych oraz emocji. Artystka w sposób wysublimowany operuje środkami wyrazu artystycznego poprzez poetycką symbiozę kawy i tuszu. Na poziomie formalnym natomiast czytelne są jednoczesne odniesienia do secesyjnej linearności, gładkości kształtów, roślinnej ornamentyki oraz do brutalności i prymitywizmu twórczości Egona Schiele. Akomodacja, to zaproszenie do rozwiązania tej zagadki i swoistej podróży, w której nie liczy się czas, ponieważ znajduje swoje pełne odzwierciedlenie w niniejszych pracach.

    4. 13 listopada 2016- 10 lutego 2017  
      RAFAŁ WERSZLER „maski plecione z papieru”
       Galeria A "Akwarium"

    5. Urodzony w 1968 r. we Wrocławiu dr Rafał Werszler jest absolwentem Państwowej Wyższej Szkoły Sztuk Plastycznych we Wrocławiu ( obecnie Akademia Sztuk Pięknych), od 2015 doktorem nauk humanistycznych, w Instytucie Informacji Naukowej i Bibliotekoznawstwa, Wydziału Filologicznego, Uniwersytetu Wrocławskiego. Twórczo zajmuje się sztuką włókna, rysunkiem, malarstwem, batikiem, grafiką artystyczną, wydawniczą, ekslibrisem, fotografią, filmem dokumentalnym i artystycznym, rysunkiem satyrycznym, szkłem unikatowym, aranżacją przestrzeni wystawienniczej. Pisze felietony historyczne i wiersze.

      od autora o maskach…

      „Techniką wyplatania zainspirowałem się podczas warsztatów na Międzynarodowym Sympozjum Sztuki Włókna - Warsztat Twórczy Kowary w 2012 r. Od tego czasu przetwarzanie materiału recyklingowego, jakim jest papier gazetowy, stało się jednym ze sposobów mojej wypowiedzi artystycznej. Formowanie tego materiału poprzez stosowanie różnych splotów dało mi możliwość nadania im przestrzennego charakteru. Zastosowałem tradycyjne sploty tkackie oraz własne, podkreślające trójwymiarowość form. Moje obserwacje jako portrecisty - rysownika przekształciłem w rzeźbiarskie formy. Od wielu lat intryguje mnie mimika ludzkiej twarzy,  która tu stała się tematem przewodnim w kreowanych przeze mnie papierowych pracach. W dzieciństwie nieodłączna była mi plastelina, na studiach rzeźbiarskie fascynacje realizowałem w formach szklanych. Teraz papier, materię przeciwstawną wobec szkła, zmuszam do plastycznego działania. I choć szkło tworzy się z ognia a papier w ogniu ginie, oba te materiały są bardzo trwałe, jeśli się o nie odpowiednio dba...

    6.  
      1. 17 listopada - 12 grudnia 2016 
      2. Agnieszka Andruszkiewicz „mokra robota” 

      3. Agnieszka Andruszkiewicz zajmuje się papierem czerpanym od kilkunastu już lat, a swoją przygodę z tym medium rozpoczęła na studiach w Instytucie Papiernictwa i Poligrafii Politechniki Łódzkiej. Papier towarzyszył jej w kolejnych wyzwaniach zawodowych, takich jak praca w przemyśle, Wyższej Szkole Sztuki i Projektowania w Łodzi, gdzie prowadzi zajęcia z projektowania konstrukcji opakowań czy podczas zakończonych w tym roku studiów doktoranckich w Akademii Sztuk Pięknych im. Jana Matejki w Krakowie. Papier wykorzystuje również do osobistego, twórczego rozwoju, którego efekty prezentuje na wystawach indywidualnych, podsumowujących niejako etapy jej artystycznych poszukiwań – subtelnych refleksji na temat natury, popartych eksperymentami warsztatowymi. To sztuka bardzo osobista i delikatna, pełna wewnętrznej ekspresji i niejednoznaczności, dająca widzowi szerokie pole do interpretacji, a zarazem o dużych walorach dekoracyjnych. Punktem wyjścia do zrozumienia jej niuansów jest technika czerpania papieru, polegająca na spontanicznym, niekontrolowanym kształtowaniu masy z włókien celulozowych, a następnie barwienia i łączenia kolejnych warstw masy „na mokro”. W mokrym jeszcze, choć już zaczerpniętym i uformowanym papierze artystka zatapia pakuły, źdźbła traw, płatki kwiatów, dopełniające jej uniwersalne pejzaże – bo taki temat wybrała dla najnowszego, zrealizowanego latem 2016 roku w rodzinnym Głownie cyklu 22 prac.

    1. 13 października - 13 listopada 2016 
    2. Cezary Marasiński  "Ebru: realistyczne w formie, kosmowitalne w treści"

    Dr Cezary Marasiński jest absolwentem Państwowej Wyższej Szkoły Sztuk Plastycznych w Łodzi (obecnie Akademia Sztuk Pięknych im W. Strzemińskiego), od   2010 r. doktorem nauk humanistycznych Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu. W 2013 r. ukazała się książkowa wersja jego dysertacji „Filozoficzne aspekty kultury śmiechu.”  

    Azjatycką grafikę Ebru, w jej najbardziej podstawowej wersji, tworzy się rozkraplając farbę nad powierzchnią nieco zagęszczonej wody w kuwecie. Dobrze jest trzymać pędzel w jednej dłoni i uderzać nim lekko o palce drugiej ręki, jakby szukając rytmu. Każde uderzenie to dozowanie farby i zarazem charakterystyczny dźwięk. Zatem kiedy uznamy, że cały „dytyramb” już „wybrzmiał”, kładziemy na powierzchni wody kartkę papieru. Otrzymujemy unikatową odbitkę. To, co ona przedstawia, zazwyczaj przypomina przekrojony minerał, zdjęcie fragmentu kosmosu lub obrazy komórek czy tkanek. Ponadto można otrzymać formy budzące skojarzenia botaniczne: liście, kwiaty, łodygi, źdźbła… (Przed sporządzeniem odbitki należy lekko zanurzyć w kuwecie patyczek lub drucik i wolno przesunąć.) Zatem można powiedzieć, że to, co przedstawia grafika Ebru jest prawdziwe, rzeczywiste i realistyczne, bo fundamentalne dla naszego materialno-żywego istnienia. Skojarzenia zarówno z makrokosmosem nieba jak i z mikrokosmosem życia w komórce przywołały określenie kosmowitalności, jakiego używał niegdyś niemiecki filozof Max Scheler. 

  2. 1 czerwca – 30 listopada  Galeria A "Akwarium"
    Jolanta Królikowska „Dzieci świata. Świat dzieci” 
    to wystawa, stanowiąca zbiór lalek, przywiezionych z różnych zakątków świata. Album pt. „Dzieci świata” jest dowodem wrażliwości Jolanty Królikowskiej. Zdjęcia w nim zawarte są wynikiem podróży do wielu miejsc naszego globu. Burkina Faso to kraj, w którym dzięki regularnym wizytom poznała trudne realia życia ubogich regionów Afryki Zachodniej.

     

  3. 15 września - 10 października 2016
  4. Piotr Pastusiak "bez sztancy" - rysunek  srebrem

Absolwent ASP w Łodzi na Wydziale Tkaniny i Ubioru. Dyplom w 1997 r. w Pracowni Projektowania Biżuterii prof. A. Szadkowskiego. W głównym nurcie jego zainteresowań leży biżuteria unikatowa, wykorzystująca tradycyjne techniki złotnicze, metaloplastyczne i kowalskie: repusowanie i kucie czyli  zdobienie wyrobów z blachy poprzez wybijanie na zimno wgłębień, dających po drugiej stronie wypukły wzór. Technika ta wymaga dużych umiejętności i dobrego surowca.

Repusowanie było znane już w starożytności, wyparte zostało w dużej mierze w XIX wieku przez sztancowanie metalu w gotowych formach – stąd tytuł wystawy : „bez sztancy”.

14 maja - 10 października 2016 
Ewa Kutylak,„Wiatr” - grafika, mezzotinta

Ewa Kutylak jest absolwentką wydziału grafiki Akademii Sztuk Pięknych we Wrocławiu. Uprawia grafikę warsztatową posługując się klasycznymi technikami graficznymi: mezzotintą, suchą igłą, akwafortą, miedziorytem. Zajmuje się także fotografią, projektowaniem graficznym oraz ilustracją. Laureatka nagród i wyróżnień, między innymi II nagrody - za nadzwyczajny liryzm i poetykę - w Konkursie na Ekslibris im. Klemensa Raczaka organizowanym przez Bibliotekę Raczyńskich. Stypendystka Funduszu Promocji Twórczości Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego oraz Stypendium im Tadeusza Kulisiewicza. Jej prace można zobaczyć i kupić w prywatnych galeriach w kraju i za granicą, m.in w galerii TRIADA w Gdańsku, galerii PARNAS w Katowicach, galerii M we Wrocławiu, Larry Warnock Fine Arts w Palm Springs (USA) czy w galerii Art Supplement w Getyndze (Niemcy). 

19 maja – 23 czerwca 2016
Stanisława Pietrzak-Krupińska, „Malarstwo moja miłość” 

W kompozycjach malarskich artystki z ogromną maestrią i dokładnością przywołany jest świat, przypominający senne powidoki. Technologia powstania obrazu nigdy nie dominuje nad przyjętą koncepcją dzieła, ale zawsze służy mu znakomicie poprzez właściwy dobór środków wyrazu.

 

9 kwietnia – 31 maja 2016, Galeria A "Akwarium"
Yaroslava Tkaczuk, "Kobiety rysowane nicią" – tkanina unikatowa,

Ulubione środki artystycznego wyrazu artystki to metal w tkaninie i eksperymenty z fakturą, którym zawdzięcza indywidualny charakter prac, podążanie w stronę trójwymiarowości formy tkaniny unikatowej. Realizacje są wyrafinowanym wyborem między poszukiwaniami nowych lądów w sztuce a wiernością tradycjom tkackim.

14 kwietnia – 13 maja 2016
"Kobieta to poezja" – Stanisław Ożóg

Stanisław Ożóg projektuje opracowania graficzne książek, kalendarzy, albumów fotograficznych, ilustruje bajki dla dzieci oraz tomiki poetyckie. Ilustrował m.in. „Antologię poezji dla dzieci” oraz tomiki wierszy Leśmiana, Norwida, Tetmajera, Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej, Lieberta, Asnyka oraz wielu innych poetów współczesnych.

Od 2005 r. jego erotyki zdobią ekskluzywne kolekcje porcelany Fabryki Porcelany AS Ćmielów.

18 marca 11 kwietnia 2016
Jarosław Powroźnik, „Primum” malarstwo

Rysunkowy kontur, czyste kolory, przywodzące na myśl technikę akwareli, często pojawiające się liternictwo i kompozycja komiksu to środki formalne charakterystyczne dla malarstwa Powroźnika. W warstwie stylistycznej prace są pełne symboli nie zawsze od razu widocznych lub zrozumiałych nawet dla samego autora. Siła podświadomości przebija się przez wyuczoną technikę kompozycji. Prezentowane obrazy powstawały na przestrzeni kilkunastu lat i są odpowiedzią na autentyczne wydarzenia z życia artysty, przefiltrowane przez jego wyobraźnię.

17 stycznia 23 marca 2016, Galeria A "Akwarium"
Renata Gołaszewska-Adamczyk, "Lalki naprawdę"

Lalki były obecne w życiu Renaty Gołaszewskiej-Adamczyk od bardzo dawna, prawie od „zawsze”. Prawdziwy przełom w tej dziedzinie nastąpił, gdy została matką. Od 2011 roku zajmuje się tworzeniem lalek. Wyrażają one psychikę dziecka, a u dorosłych wyzwalają uczucie empatii, czułości , ciepła. Wystawiała swoje lalki m.in na DOLL Prague 2013 – międzynarodowej wystawie odbywającej się w czeskiej Pradze. Najchętniej tworzy z materiałów naturalnych takich jak, wełna, tkanina czy papier – mache. Mawia, że twórczość powinna być bliska i osobista. Chce by takie były jej lalki – z sercem i duszą.

18 lutego - 15 marca
Dariusz Piekut, "Lokomitywa Skierbieszów-Łódź"

Dariusz Piekut posługuje się piórkiem i tuszem, jego rysunki ukazują mistrzowski warsztat oraz wszelkie aspekty sztuki: od realizmu po abstrakcję. Prace Piekuta były wielokrotnie prezentowane na wystawach w galeriach na całym nieomal świecie. Istotne jest również docenienie twórczości artysty we wszystkich najważniejszych i najbardziej prestiżowych konkursach: międzynarodowych biennale i triennale rysunku. Rysownik otrzymał kilkanaście nagród i wyróżnień za twórczość w dziedzinie rysunku w konkursach ogólnopolskich i międzynarodowych.
W 2010 r. Piekut został laureatem Certyfikatu Najwyższej Jakości (Honorary Certificate of the Highest Quality) podczas VII Międzynarodowego Biennale Rysunku w Pilznie. W 2015 r. jego rysunki zostały zakwalifikowane na wystawę VIII Międzynarodowego Biennale Rysunku w Melbourne w Australii.

14 stycznia 15 lutego 2016
Wiesław Garboliński, wystawa rysunku „Opus veritas”

Wiesław Garboliński urodził się 2 stycznia 1927 roku w Głownie, zmarł 31 sierpnia 2014 w Łodzi. W latach 1948–1954 studiował na Akadamii Sztuk Pięknych w Krakowie, a następnie odbył 1954-1957 studia aspiranckie w Instytucie Malarstwa, Rzeźby i Architektury w Leningradzie. Po powrocie w latach 50. osiedlił się w Łodzi. W roku 1974 rozpoczął pracę pedagogiczną w Państwowej Wyższej Szkole Sztuk Plastycznych w Łodzi, pełniąc w latach 1975 - 1981 funkcję rektora. W roku 1982 uzyskał stopień profesora. Był współzałożycielem Związku Polskich Artystów Malarzy i Grafików. W Akademii Sztuk Pięknych w Łodzi (dawna PWSSP) wykładał do 2001 roku. Później został profesorem Europejskiej Akademii Sztuki w Warszawie.


3 grudnia 10 stycznia 2016
„Słowianki” wystawa fotografii kobiet Rodu Dębowego Liścia
Autorzy fotografii: Radosław Król, Łukasz Klimczak, Łukasz Malczewski

Na czele grupy Matka Rodu – Dobromiła, na co dzień Magdalena Madej – kobieta niezwykła i wyjątkowa, matka zastępcza od 15 lat. W tym czasie pod jej opieką różnych formach (rodzina zastępcza, pogotowie rodzinne i rodzinny dom dziecka) było blisko 50 dzieci. Aktualnie oprócz najbliższej rodziny opiekuje się 9 dzieci. Najważniejsze i najpiękniejsze marzenie to ucieczka z dziećmi z miasta i życie bliżej natury. Pomysł na budowę Osady Słowiańskiej w Rzeczycy jest szansą na realizację tego co może dać wspaniałą przyszłość jej rodzinie, przybranym dzieciom i naszym przyjaciołom pasjonatom słowiańszczyzny.

12 listopada 2 grudnia 2015
Bogusław Maria Piasecki, "Bogusław & Maria"

Bogusław Maria Piasecki maluje świat, który widzi wokół siebie, zanim przeniesie widok na płótno skupiając to co obserwuje na soczewce swojej wrażliwości. Obrazy figuratywne Bogusława Marii Piaseckiego są jak kartki z pamiętnika. Na płótnach często widzimy autoportrety artysty często w otoczeniu pięknych kobiet. Nagie postaci w pięknych okolicznościach przyrody przynoszą na myśl rajskie ogrody rozkoszy. Elementy współczesnej rzeczywistości, rozpoznawalne twarze, zwierzęta, miejsca mieszają się z sennymi wyobrażeniami lub marzeniami. Ludzkie emocje i seksualność widoczne są w warstwie przedstawiającej obrazu. Bogactwo doznań zmysłowych niesionych przez kolor i sugestywną fakturę ekspresyjnych pociągnięć pędzla można podziwiać w warstwie użytych środków artystycznych.

8 października 9 listopada 2015
Małgorzata Górna-Saniternik, "Od zimy do jesieni"

W Galerii A prezentowane były pejzaże wykonane techniką suchej pasteli. Pastel zajmuje z punktu widzenia technicznego pośrednie miejsce między malowaniem a rysowaniem i w żadnej technice to przejście od rysunku do malowania nie przebiega tak niepostrzeżenie. Pastele autorki wystawy charakteryzuje subtelna kreska i wyjątkowa, piękna kolorystyka.

12 września 31 grudnia 2015, Galeria A "Akwarium"
Inez Krupińska, "A jak Anioł. A jak Arlekin" (więcej o Artystce)

9 września 6 października 2015
Jarosław Luteracki, "Malarstwo" (więcej o Artyście)

Na wystawie w Galerii A można było zobaczyć najnowsze obrazy Luterackiego, w większości powstałe na przestrzeni tegorocznej wiosny i lata w jego wiejskim atelier. Styl artysty jest szeroko rozpoznawalny a jego malarstwo ma bardzo wielu zwolenników i wielbicieli. Artysta opowiada historie codzienne, ubierając je w humorystyczne szaty. Posługuje się metaforą, odnosząc się do zasłyszanych kiedyś porzekadeł, powiedzeń, idiomów i zaobserwowanych zdarzeń. Używa symboli, opisując historie z pogranicza realności i fantazji. Refleksyjne treści ujęte w scenki rodzajowe przepełnione są symboliką, której rozszyfrowanie ułatwia tytuł obrazu. Cechą charakterystyczną tego malarstwa jest wykorzystywanie bogatej ornamentyki konstruującej strukturę plamy oraz bardzo czytelne rytmy tworzone przez namalowane obiekty, nadające obrazom nieco abstrakcyjny wymiar.

24 kwietnia 29 maja 2015
Dariusz Młynarczyk, "Archiformy"

Wielowątkowa tematycznie, stylistycznie i warsztatowo twórczość Darka Młynarczyka wymyka się jednoznacznym definicjom. Artysta bezustannie eksperymentuje z formą i stylistyką, działając na pograniczu kilku dziedzin sztuki w poszukiwaniu własnego stylu. Prezentowane na wystawie prace nazywane są przez artystę Archiformami. Sam artysta wyjaśnia, że są to dzieła kojarzące się z archeologią i prehistorią, kulturami pierwotnymi np. Inków czy Azteków, nowoczesną architekturą i konstruktywizmem, z kulturą postindustrialną, której szczytowym osiągnięciem jest maszyna – dostrzeżona i nobilitowana już przez futurystów.

21 marca – 20 czerwca 2015, Galeria A "Akwarium"
Józef Wilkoń, „NIETOPERZ, NIE RYBA, NIE TEATR”

Zajmuje się malarstwem, rzeźbą, scenografią, projektowaniem gobelinów, ilustracją książkową. Zilustrował i opracował graficznie ponad 100 książek dla dzieci i dorosłych wydawanych w Polsce i ponad 60 książek wydawanych za granicą. Książki z jego ilustracjami przetłumaczono na ponad 20 języków. Tworzy „przestrzenne ilustracje", czyli zwierzyńce z drewnianych bali i blachy.

18 marca 20 kwietnia
Leszek Rózga, "Bazgroty"

W dniu 91 urodzin prof. Leszka Rózgi w Galerii A miał miejsce wernisaż jego prac. Wyeksponowano 26 grafik z kilku cykli, w tym najnowszy, nigdzie jeszcze nie publikowany cykl „Bazgroty”, składający się z 12 prac, powstałych na przestrzeni lat 2013-2015. Odnoszą się one do wspomnień z dziecięcego świata pierwszych rysunków artysty. Z każdą z prac związana jest anegdota z dzieciństwa twórcy.

Wśród zaprezentowanych grafik znalazły się również te stworzone specjalnie dla Teatru Lalek Arlekin w 2010 roku z okazji rozpoczętego wówczas cyklu specjalnych spotkań teatralnych, znanych pod nazwą „Niedziela z Arlekinem”.

28 grudnia 14 marca 2015, Galeria A "Akwarium"
Małgorata Maćkowiak, „Ulica lalek”

Krakowska artystka zajmuje się malarstwem monumentalnym i sztalugowym, rzeźbą, rysunkiem, ilustracją, w tym przeznaczoną dla odbiorcy dziecięcego. W Galerii A "Akwarium" były prezentowane tworzone przez nią lalki artystyczne.