Maski plecione z papieru - wernisaż Rafała Werszlera

ZAPROSZENIE Werszler galeriA

 

RAFAŁ WERSZLER „maski plecione z papieru”
Wernisaż: niedziela, 13 listopada 2016 r., godz. 12.00
Wystawa będzie prezentowana do 10 lutego 2017 r.

Urodzony w 1968 r. we Wrocławiu dr Rafał Werszler jest absolwentem Państwowej Wyższej Szkoły Sztuk Plastycznych we Wrocławiu (obecnie Akademia Sztuk Pięknych), od 2015 doktorem nauk humanistycznych, w Instytucie Informacji Naukowej i Bibliotekoznawstwa, Wydziału Filologicznego, Uniwersytetu Wrocławskiego.

Twórczo zajmuje się sztuką włókna, rysunkiem, malarstwem, batikiem, grafiką artystyczną, wydawniczą, ekslibrisem, fotografią, filmem dokumentalnym i artystycznym, rysunkiem satyrycznym, szkłem unikatowym, aranżacją przestrzeni wystawienniczej. Pisze felietony historyczne i wiersze.

od autora o maskach…
„Techniką wyplatania zainspirowałem się podczas warsztatów na Międzynarodowym Sympozjum Sztuki Włókna - Warsztat Twórczy Kowary w 2012 r. Od tego czasu przetwarzanie materiału recyklingowego, jakim jest papier gazetowy, stało się jednym ze sposobów mojej wypowiedzi artystycznej. Formowanie tego materiału poprzez stosowanie różnych splotów dało mi możliwość nadania im przestrzennego charakteru. Zastosowałem tradycyjne sploty tkackie oraz własne, podkreślające trójwymiarowość form. Moje obserwacje jako portrecisty - rysownika przekształciłem w rzeźbiarskie formy. Od wielu lat intryguje mnie mimika ludzkiej twarzy, która tu stała się tematem przewodnim w kreowanych przeze mnie papierowych pracach. W dzieciństwie nieodłączna była mi plastelina, na studiach rzeźbiarskie fascynacje realizowałem w formach szklanych. Teraz papier, materię przeciwstawną wobec szkła, zmuszam do plastycznego działania. I choć szkło tworzy się z ognia a papier w ogniu ginie, oba te materiały są bardzo trwałe, jeśli się o nie odpowiednio dba.
Moje maski łączą w sobie tkaninę, rzeźbiarstwo i poszukiwania w obrębie portretu. Posługuję się wyselekcjonowanym materiałem makulaturowym, tym samym moja twórczość bliska jest sztuce recyklingu, lecz wyłącznie jako materii. Kreując obiekt, masę wykorzystuję jako materiał sam w sobie, tworzony od podstaw i każdorazowo indywidualnie traktowany. W maskach uwidaczniam wyrazy ludzkiej twarzy, czasami lekko ironicznie, ale też z akcentowaniem groteskowych elementów. Nie satyryczność jednak jest dla mnie istotna, ale uchwycenie w tym materiale różnorodności – po prostu człowiek z Metra – bladym świtem, późną nocą czy w środku dnia. Przygotowanie ekspozycji to długotrwały proces. Zajął mi ponad dwa lata. W trakcie powstawania masek, pojedyncze rzeźby prezentowałem na kilku zbiorowych, międzynarodowych wystawach.”

Rafał Werszler